Dworzec Wiedeński

Mało kto dziś pamięta, że na rogu Alei Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej znajdował się nieistniejący już Dworzec Wiedeński, przypominający swoim kształtem dwa stykające się parowozy.

Dworzec Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej (fot. H. Poddębski, zbiory Biblioteki Narodowej)

W 1835 roku wiceprezes Banku Polskiego Henryk Łubieński oraz przedsiębiorca Piotr Steinkeller wystąpili z inicjatywą budowy linii kolejowej z Warszawy do granicy z zaborem austriackim. Projektowana wówczas trasa miała łączyć się linią kolejową przez Kraków do Wiednia. Trzy lata później, w 1838 roku powołano do życia Towarzystwo Warszawsko-Wiedeńskiej Drogi Żelaznej.

W lipcu 1844 roku na rogu Alei Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej rozpoczęto budowę Dworca Wiedeńskiego, zaprojektowanego przez Henryka Marconiego. Niespełna rok później, bo już 14 czerwca 1845 roku dokonano jego uroczystego otwarcia wraz z pierwszym odcinkiem linii kolejowej do Grodziska.

Neorenesansowy budynek dworca składał on się z dwupiętrowego gmachu z oficynami łączącymi go z dwiema trzypiętrowymi wieżyczkami. W niewielkich wnętrzach dworcowych urządzono kasy, poczekalnie i bufety, a z tyłu dworca usytuowano perony.

Prawie od samego początku istnienia dworzec był uznawany za mały. Dlatego też pod koniec XIX wieku podjęto decyzję o jego rozbudowie. W związku z przedłużającymi się dyskusjami dopiero w 1900 roku od strony ulicy Chmielnej dobudowano niewielki dworzec przyjazdowy, zwany  także „Nową Poczekalnią”.

W latach 30. XX wieku rozpoczęto realizację wcześniejszych planów budowy linii średnicowej. W związku z tym Dworzec Wiedeński zaczęto stopniowo rozbierać budując jednocześnie tunel linii średnicowej oraz nowoczesny budynek Dworca Głównego. Wschodnia część Dworca Wiedeńskiego została zniszczona podczas bombardowań miasta we wrześniu 1939 roku. Jej pozostałości rozebrano po zakończeniu II wojny światowej.

Fot. tyt.: M. Pusch, zbiory Biblioteki Narodowej